Dlaczego nie ma refundacji?

W nawiązaniu do poprzedniego wpisu, oraz do pytania dlaczego w Polsce nie leczy się choroby Niemanna-Picka, chociaż lek otrzymują chorzy w większości krajów UE, przedstawiamy 14-to minutową odpowiedź wiceministra zdrowia Igora Radziewicza Winnickiego. Słowa te padły w czasie posiedzenia Sejmowej Komisji Zdrowia, w czwartek 3-ego kwietnia br. Nagranie pochodzi ze strony internetowej Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej.

Wytrwaliście do końca? Wiecie już dlaczego jedyny lek dostępny w leczeniu choroby Niemanna Picka nie jest w Polsce refundowany?

Najwyraźniej Ministerstwo Zdrowia wie lepiej… dysponuje nowszymi wynikami badań oraz pełniejszą wiedzą niż inne ministerstwa zdrowia krajów Unii Europejskiej i nie tylko. Przypominamy mapę:

czerwona wyspa

 Kolor Zielony  – kraje, w których miglustat jest w części lub w całości refundowany.
 Kolor Żółty  – kraje, w których producent leku nie ma swojego przedstawicielstwa oraz do tej pory nie ubiegał się o refundację terapii.
 Kolor Czerwony  – kraj, w którym pomimo tego, że producent dwukrotnie wnioskował o finansowanie leczenia ze środków publicznych, Minister Zdrowia wniosek odrzucił i jedyny dostępny lek, stosowany w chorobie Niemanna-Picka, nie jest w żaden sposób refundowany.

* Na podstawie informacji własnych, nieoficjalnych.

  • Marek

    Panie Ministrze!!!czy Pan słyszy co Pan mówi? Boże…tacy ludzie są przy władzy? czy ja byłem ślepy?przecież Pan mówi do rodziców chorych dziecii!!!!!!!Oni każde takie posiedzenie oglądają!!!Na chorobę Niemmana Picka jest w Polsce 31 dzieci! Pan mówi o kosztach???Te dzieci powoli umierają!!! Właśnie dzięki takim ludziom jak Pan i pański przełożony!!!Przecież w 2011r, kiedy Ministrem Zdrowia była Pani Kopacz był już gotowy program leczenia., oraz po pozytywnym zatwierdzeniu przez AOTM miał być wprowadzony na okres próbny 3 lata. Mam bratanka , który ma 2 lata i nie jeszcze objawów zewnętrznych choroby. Czy nie jest to dobry moment, aby pod opieką lekarzy dokonać właściwego sprawdzenia leku? Znowu przytacza Pan te swoje wartości ekonomiczne. Panie Wiceministrze! do kogo ta mowa??????????życzę powodzenia oraz, aby w Pana rodzinie taki przypadek siuę nie zdażył….